Reklama-EDynam

Artykuły Archiwalne

Czy poradzę sobie w Australii bez znajomości angielskiego?

Autor: Stan Guzinski 10 września 2014

Język, czy to poważna bariera?

Niedostateczna znajomość języka angielskiego jest przeszkodą w uzyskaniu wizy, jak rownież w znalezieniu pracy i prowadzeniu normalnego zycia. Znajomość angielskiego można zacząć przeliczać na dolary wtedy, kiedy okazuje się, że dostajesz normalne pieniądze za normalną pracę, albo wtedy, kiedy wlasciwie zrozumialeś warunki umowy kredytowej przed zakupem domu.

Znajomość angielskiego nie musi oznaczać, ze stosujesz skomplikowane zwroty, lokalny slang i mowisz bez akcentu. Wielu ludzi, ktorzy mieszkają w Australii od kilkudziesięciu lat, mówi swobodnie, ale z bardzo silnym polskim, lub innym, akcentem. Dopiero ich dzieci mowią jak Ozi.

Inni, którzy mieszkają w Australii po kilka lat,władają językiem lepiej lub gorzej, zależnie od tego, jaki poziom reprezentowali w chwili przyjazdu, czy w pracy i w towarzystwie mowią po polsku, ile spraw załatwiają samodzielnie itp.

Jeszcze inni, chcąc sie szybko jezyka nauczyć, wprowadzają w domu swoisty rygor używania angielskiego, co po roku-dwóch owocuje tym, że dzieci przestają mowić po polsku, a starsi poslugują się dziwaczną mieszanką językową.

Czy można znaleźć pracę w Australii bez funkcjonalnej znajomości angielskiego?

Tak, ale może to byc trudne, gdyż pole działania jest bardzo znacznie ograniczone, a zajęcie będzie raczej nisko platne i dajace mało satysfakcji.

Wszystkim osobom zainteresowanym Australią doradzam, aby zwrocily szczegolna uwage na znajomość angielskiego Jesli to możliwe, aby sciągały i analizowaly informacje za pośrednictwem internetu, zarowno te dotyczące ich pracy i zawodu, jak i te dotyczące spraw rodzinnych, choćby przykladowo sprawy kupna / wynajmu mieszkań – www.realestate.com.au .

Dobra znajomość angielskiego, to jeden z głównych czynników sprzyjających prowadzeniu w Australii normalnego życia, ułożeniu spraw zawodowych, rodzinnych, towarzyskich i ogólnie mówiąc, osiągnięciu sukcesu w dalekim kraju.

Czy Twoje dzieci znały angielski kiedy przyjechaliście do Australii? Jeśli tak, to jak dobrze?

Tak, dzieci znały jezyk angielski, jednak nie byl to jakis szczególnie zaawansowany poziom. Nazwałbym go dobrym poziomem szkolnym. Na przestrzeni lat chodzily na różne kursy angielskiego, takie jakie byly akurat dostepne. Pamiętam, ze jednym z ich osiagnięć byl udział w inscenizacji po angielsku.

Na pewno nieco ułatwiło im to start w Australii, zminimalizowalo stres związany z wchodzeniem w obcojęzyczne środowisko, a może też skrócilo czas, który spedzili w szkole dla nowoprzybylych. Zapewniam jednak, że nawet dzieci z minimalną, lub żadną, znajomością angielskiego, nie przysporzą rodzinie klopotów (problemy i wyzwania będą atakować rodzine z różnych stron, ale nie z tej). Po roku w australijskiej szkole, dzieci niezależnie od wieku, beda po angielsku mowic dobrze, bardzo czesto lepiej niz rodzice. Młodsze nabiorą nawet lokalnego akcentu, podczas gdy starsze, po paru latach doskonale władając angielskim, mogą zachować akcent polski (podobno aparat głosowy ksztaltuje sie do 6-go roku zycia).

Bardzo powszechnym zjawiskiem jest, ze dzieci zwracają sie do rodziców tylko po angielsku, a odpowiedzi otrzymują tylko po polsku. Problemem dla rodziny może być zatem nie tyle opanowanie angielskiego przez dziecko, co zachowanie jego umiejetności poslugiwania sie jezykiem polskim, oczywiscie jesli rodzinie na tym zależy.

 

Komentarze

Autor

Stan Guzinski

Stan GuzinskiStan pisze o Australii od 2001 roku, początkowo na stronce Australia - Życie Biznes Emigracja, a obecnie w portalu AustraLink.pl - Przegląd Australijski, którego jest założycielem i współprowadzącym. Absolwent Politechniki Gdańskiej, związany z gospodarką morską. Ciekawość świata sprawiła, że od roku 1996 mieszka w Krainie Oz. Obecnie pracuje jako oficjalny Reprezentant australijskich szkół angielskiego, college'ów zawodowych i wyższych uczelni. Pomaga w wyborze kursów i studiów, oraz w całej procedurze zapisu do australijskich szkół i uczelni i w organizacji wyjazdu do Australii. Zobacz: www.EduAu.pl Zajrzyj na fejsbuka Stana Więcej artykułów tego autora