Reklama-EDynam

Artykuły Archiwalne

Ostatnie nagłośnienie

Autor: Krzysztof Deja 28 lutego 2005

 

 

Ostatnimi czasy, biskupi australijscy wydali w mediach oświadczenie na temat dość delikatny jakim jest ostatnia posługa, czyli pogrzeby.

Chodzi mianowicie o odchodzenie od katolickich tradycji w prowadzeniu uroczystości pogrzebowych. A zdarza się to coraz częściej. Głośne przeboje muzyki rozrywkowej czy heavy metal, rekwizyty ustawiane na trumnach czy na ołtarzu, jak: maskotki, obrazki, czy nawet butelki z piwem – to wszystko nie będzie już tolerowane. Księża będą wymagać organizacji pogrzebów według wytycznych Narodowej Komisji do spraw Liturgii przy Kościele Katolickim. W podobnym duchu wypowiada się głowa Kościoła Anglikańskiego.
Rodzina i znajomi, zamiast pamiętać co się dzieje z duszą zmarłego po śmierci i modlić się za niego, organizują… akademię ku jego czci, z zaznaczaniem tego co lubił za życia. Puszczane są ulubione przeboje zmarłego, atrybuty jego pasji czy hobby. Może to być deska surfingowa, jeżeli lubił śmigać na falach, przykłady jego prac malarskich jeśli próbował iść w ślady Picasso czy Rembranda, lub wspomiana butelka czegoś mocniejszego jeżeli pociągał za życia. A ponieważ prawie każdy lubi jakąś tam muzykę, to ten temat już na trwałe wszedł do kościołów różnych wyznań, czy kaplic bezwyznaniowców. Można tam usłyszeć klasykę od Vivaldiego do Hendrixa. Częstymi nagraniami wykorzystywanymi do tego typu uroczystości są numery Eltona Johna i Erica Claptona ale i najnowsze przeboje często goszczą na tych… smutnych imprezach. I teraz Kościół powiedział: z umiarem, nie zabraniamy kategorycznie ale prosimy o umiar.
Bardzo to zasmuciło Zenka, bo on już dawno zastrzegł, że chce na swoim pogrzebie “wysłuchać” utworu Pink Floyd – Wish you were here.
Nie wiem, czy wybrał akurat ten tytuł w formie sarkastycznej aluzji, czy nieświadomie. W każdym razie, jak na tę grupę ballada raczej spokojna, nastrojowa, ale teraz jego życzenie stoi pod znakiem zapytania.
W ogóle sprawa nie jest taka prosta jak się wydaje…Należałoby najpierw zmienić tradycje ceremonii liturgicznych prowadzonych w szkołach katolickich.
Od dłuższego już czasu w liturgii mszy prowadzonych dla młodzieży i dzieci wykorzystuje się przeboje muzyki rozrywkowej i to z tekstami nie wiele mającymi wspólnego z chrześcijaństwem, czy religią w ogóle. Nie tak dawno Maggi wróciła z kościoła gdzie od czasu do czasu organizowane są msze dla młodzieży i z oburzeniem opowiadała jak to w czasie komunii leciał z taśmy “Imagine” Johna Lennona. Jakby nie patrzeć, piosenka ta jest o humanitarnym podłożu, ale zdecydowanie… antyreligijna. A poza tym, utwór człowieka który swego czasu stwierdził, że dla młodych on jest ważniejszym od Jezusa!
Wysłuchiwanie jego twórczości przy ołtarzu to gruba przesada. Przy takich podkładach muzycznych odprawia się dzisiaj liturgię dla młodych. Ponieważ poza tymi nabożeństwami młodzież australijska generalnie do kościoła nie chodzi, więc nie zna tradycyjnych pieśni które zwykle towarzyszą nabożeństwom. Bo i skąd…A tu nagle mówi się, że tego nie można. Jak to… całe życie pasowało do religii, a do pogrzebu nie uchodzi? Coś tu nie tak!
Trzeba najpierw trochę pracy u podstaw. Czyli zacząć od nauczania podstawowego, co do kościoła przystoi a co nie. Wtedy nie widywałoby się młodych ludzi przystępujących do komunii w czapkach i temu podobnych sytuacji. I należy jaśniej tłumaczyć ludziom : What is that about…
Bo wielu uważa, że samo wysłuchanie na pogrzebie Candle in the Wind – Eltona Johna, już gwarantuje spokój duszy zmarłego i wieczne odpoczywanie w gronie świętych z księżną Dianą, Elvisem i Marlyn na czele.
Wasz Chris

Komentarze

Autor

Krzysztof Deja

Krzysztof DejaKrzysztof Deja mieszka w Adelaide od ponad 30 lat. Jego Dzienniki Poranne i felietony pisane są właśnie z tej "australijskiej perspektywy". W portalu zaczęliśmy je publikować w sierpniu 2003. Z zawodu inżynier, projektujący pojazdy pancerne i inne środki transportu. Z zamiłowania zajmuje się literaturą. Pisuje dla polonijnej prasy. Wiele jego wierszy zostało nagrodzonych. Jest również autorem opowiadań oraz powieści pt. "W kolejce do raju", traktującej o przygodach w trakcie emigracji z Polski.   Więcej jego utworów można znaleźć pod adresem www.australink.pl/krzysztof   http://www.youtube.com/watch?v=vYArdV1Bnoc http://www.youtube.com/watch?v=x-uQbTeD3aA Więcej artykułów tego autora