Reklama-EDynam

Artykuły Archiwalne

Oto Polonia

Autor: Krzysztof Deja 10 listopada 2010

 

Tak to parafrazując dawny tytuł telewizyjnych wiadomości dla rodaków poza krajem, adelajdzki Teatr Stary świętuje swoje pięćdziesięciopięciolecie.

„Oto Polonia” to tytuł programu kabaretowego wystawionego w dniach 6 i 7 listopada 2010 roku, przez aktorów wspomnianego teatru.

kabaret1.JPG

– To nasz jubileusz – 55 lat. Chcieliśmy to jakoś uczcić. A więc napisałam scenariusz, w którym pomagał mi Grześ Koterski i Marek Kobyłecki – powiedziała mi Ewa Leśniewska.
W programie wykorzystali piosenki m.in. Osieckiej, Kaczmarskiego, teksty Wilińskiej, Andrzeja Gawrońskiego, a także paru polskich kabaretów. Na scenie zobaczyliśmy 15 osób, w tym jeden debiut – Marcel Kucmierz w roli pisarza. Byli też znamienici „weterani” – Krysia Gałązkiewicz, Jola Ratuszyńska, Gosia Szczepaniak i Andrzej Munk, którzy występowali jeszcze za czasów pierwszego reżysera i szefa teatru, Henryka Krzymuskiego.

kabaret3.JPG
Opracowania muzycznego podjął się Stanisław Seroczyński, a razem z nim muzykowali znani już publiczności adelajdzkiej: Cecylia Koprowska, Yacek Soczyński i Wojtek Młotkowski. Piosenki jak zwykle świetnie wykonała Gosia Masiewicz. Na scenie z powodzeniem wystąpili jeszcze: wspomniany już Marek Kobyłecki w roli (nomen omen) prezesa teatru; Wiesław Wajs i Ryszard Tytuła, wspaniali komedianci-robotnicy; Bogdan Lichtański i Eward Strzelbicki wcielili się w role „glitter” aktorów. Świetnymi interpretacjami popisali się także: Olimpia Niewiadomska, Joanna Stępniewska, Elżbieta Styś, Henryk Najdowski, Piotr Utnicki oraz Andrzej Munk.

kabaret6.JPG
Przedstawienie miało doskonałe tempo, na scenie bez przerwy działo się coś niezwykłego. Muzyczne akcenty wplecione w monologi, skecze przeplatane piosenkami, a nad tym wszystkim próbował panować prezes teatru (bo rzecz dzieje się na scenie teatru przygotowującego jubileuszowe przedstawienie), zwołując co rusz zebrania członków trupy teatralnej, na których panowała mówiąc delikatnie, atmosfera chaosu. (Kojarzyło się to co nieco, z najlepszymi czasami telewizyjnego kabaretu Olgi Lipińskiej – przynajmniej mnie).

kabaret7.JPG
Tajemnicą poliszynela w przedstawieniu, był przyjazd „ważnej osoby” ze Starego Kraju, która miała w jakiś sposób docenić wieloletnią pracę amatorskiego teatru na obczyźnie. Wszyscy na to czekali z różnymi wyobrażeniami tej wizyty. W finale dowiadujemy się, że rzeczywistość okazała się całkowicie odmienna od wyobrażeń. Życie jednak prześcignęło sztukę, bo po premierze „najbardziej zasłużeni na polu sztuki polonijnej” Teatru Starego, zostali docenieni, otrzymując od Pani Konsul Dominiki Mosek, dyplomy uznania. Gratulujemy! Nota bene, było to już drugie wyróżnienie teatru przez przedstawicielstwo władz polskich, na przestrzeni lat.

kabaret8.JPG
Jak zwykle na tego typu przedstawieniach, sala pękała w szwach. Od dawna brakowało biletów na premierę, a zgromadzona publiczność musiała korzystać z dostawek. Następnego dnia było nieco luźniej.

Z okazji tego jubileuszu po premierze ludzie teatru zaprosili widzów do sąsiedniej sali, na wspólną celebrację tego święta, przy lampce wina, pierogach i innych specjałach. Powinienem przynajmniej w wielkim skrócie napisać trochę o minionych czasach teatru Starego.

kabaret9.JPG
Otóż wszystko rozpoczęło się w 1955 roku, kiedy w Adelajdzie powstało Koło Przyjaciół Teatru. Wtedy to główne skrzypce grali, Mieczysław Kozłowski i Ludwik Dutkiewicz. Od 1962 roku na wiele lat, prezesem i reżyserem Teatru Starego zostaje Henryk Krzymuski. Był to czas niezwykłych przedstawień.

kabaret11.JPG
Dopiero w latach 90. „wielka trójka”, czyli Marian Gawęda (reżyser), Ewa Leśniewska (kierownik literacki) i Andrzej Munk (prezes), wprowadza teatr na sceny poza Adelajdę. Teatr Stary z powodzeniem wystawia sztuki na Pol-Art 1997 w Melbourne, i w 2003 roku w Sydney. W ostatnich latach zespół teatru odmładza się. Widzimy coraz więcej debiutów na scenie. Marek Kobyłecki obejmuje prezesurę, a Ewa Leśniewska oprócz kierownictwa literackiego, zajmuje się reżyserią.

kabaret10.JPG
Podczas 55 lat działalności zespół teatralny przygotował 81 sztuk scenicznych i innych przedstawień. Ponad 200 osób przewinęło się przez deski teatru, czy to w roli aktorów, czy w przygotowaniu przedstawień. I za to im wszystkim dzisiaj dziękujemy. Doceniamy ich trud, zdając sobie sprawę z wielu wyrzeczeń na rzecz sztuki. Tym bardziej, że coraz trudniej znaleźć prawdziwych pasjonatów. Życzymy dalszych sukcesów artystycznych i satysfakcji z pracy na rzecz środowiska polonijnego.

Krzysztof Deja

kabaret12.JPG
kabaret13.JPG

Komentarze

Autor

Krzysztof Deja

Krzysztof DejaKrzysztof Deja mieszka w Adelaide od ponad 30 lat. Jego Dzienniki Poranne i felietony pisane są właśnie z tej "australijskiej perspektywy". W portalu zaczęliśmy je publikować w sierpniu 2003. Z zawodu inżynier, projektujący pojazdy pancerne i inne środki transportu. Z zamiłowania zajmuje się literaturą. Pisuje dla polonijnej prasy. Wiele jego wierszy zostało nagrodzonych. Jest również autorem opowiadań oraz powieści pt. "W kolejce do raju", traktującej o przygodach w trakcie emigracji z Polski.   Więcej jego utworów można znaleźć pod adresem www.australink.pl/krzysztof   http://www.youtube.com/watch?v=vYArdV1Bnoc http://www.youtube.com/watch?v=x-uQbTeD3aA Więcej artykułów tego autora