« Pomożecie?! - felieton | Strona główna | Newsy - Felieton »

15 marca 2014

Krym - felieton

Tak dużo z wiadomych przyczyn, mówi się ostatnio o Krymie. No cóż, kiedy to piszę wojna wisi na włosku, a być może już się zaczęła.

Krym przez lata był ważnym regionem strategicznym i politycznym. Należy też pamiętać, że to na Krymie, w Jałcie przywódcy Rosji, Anglii i USA zdecydowali w lutym 1945 r o losie świata. Jednocześnie trzeba stwierdzić, że Krym nie ma historycznych związków z Ukrainą, jest to rezultat politycznych układów XX wieku. Prześledźmy krótką historię tego półwyspu.

1393909884_a.jpg

Już w trzecim tysiącleciu przed naszą erą był podobno zamieszkany. Czyli jego historia dorównuje starożytnemu Egiptowi czy Mezopotamii. W pierwszym tysiącleciu p.n.e. na Krymie mieszkały plemiona koczownicze Taurów, od których półwysep nazwano Taurydą. Później zamieszkali tu Scytowie, a po nich starożytni Grecy. Według mitologii, stąd Argonauci wyruszali po złote runo. Jeszcze przed naszą erą dotarli tu Rzymianie, po nich Sarmaci, Goci, Hunowie, wreszcie po upadku Rzymu Krym dostał się pod wpływy Bizancjum. Czyli powiedzonko: gdzie Krym a gdzie Rzym, jest nieco przerysowane, bo jednak to Krym był w granicach Cesarstwa Rzymskiego. Swoją drogą trudno o przykład większego wymieszania kulturowego. A to tylko początek.

W XIII wieku Krym dostaje się pod panowanie Złotej Ordy i od tego momentu uznaje się obecność Tatarów jako prawowitych mieszkańców Krymu. Tatarzy zostają na Krymie aż do 1944 r, ale o tym poniżej. W międzyczasie trwają wojny pomiędzy Chanatem Krymskim i Wielkim Księstwem Moskiewskim, a później Turcją. W roku 1783 cały Krym przeszedł pod władanie Rosji.
Podczas rewolucji w 1905 r w Sewastopolu na Krymie wybuchł bunt marynarzy na pancerniku Potiomkin, krwawo stłumiony, a znany nam z filmu Eisensteina.

Pierwszym konfliktem między Rosją a Ukrainą o te ziemie, było przyłączenie przez Ukraińską Centralną Radę w listopadzie 1917 roku (czyli w trakcie rewolucji), 3 powiatów północnego Krymu. W ten sposób weszli w konflikt z Rosjanami i Tatarami. A już w 1918 faktycznie protektorat nad półwyspem sprawowali Niemcy. Po wycofaniu się Niemców Krym opanowali „Biali” Rosjanie.

Pod koniec 1920 roku Krymem rządzili bolszewicy, którzy utworzyli 18 października 1921 Autonomiczną Republikę Radziecką w składzie Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. W czasie II wojny światowej półwysep w okresie od 21 września 1941 do 4 lipca 1942 zajęły wojska niemieckie oraz rumuńskie. Po wojnie Stalin kazał wysiedlić stąd Tatarów jako domniemanych kolaborantów z okupantem - stąd te 10% dzisiejszej populacji na Krymie - a miejsce to zasiedlali Rosjanie. Tatarzy zostają deportowani i rozproszeni na terenie całej Rosji.
W 1954 roku Chruszczow formalnie przekazał Krym sowieckiej Republice Ukraińskiej. Po odzyskaniu niepodległości w 1991 roku, pozostał on przy Ukraine w jej granicach, już pod nazwą Autonomiczna Republika Krymu. Była to cena jaką Ukraina musiała zapłacić, aby ten region został w formalnych granicach państwa chociaż z pewną autonomią. Trzeba pamiętać, że ze wspomnianych powyżej przyczyn, mieszka tam 60% Rosjan i to oni postulowali za niezależnością. Obecna populacja Krymu, to około 2 mln ludzi, z czego mieszka tam tylko 24 % rdzennych Ukraińców.

Jeszcze parę lat temu były tu całe obszary niedostępne dla nikogo, objęte klauzulą tajności gdzie znajdują się podniszczone bazy marynarki wojennej, głównie rosyjskie. W końcu mają 1000 km lini brzegowej pomiędzy Morzem Czarnym a Azowskim, tuż przy granicy z Rosją oddzielonej tylko Cieśniną Kerczeńską.
Dosyć skomplikowana struktura polityczna półwyspu jest kartą graną przez Putina i resztę zainteresowanych stron. W sumie tylko miasto Sewastopol bezpośrednio podlega władzom centralnym w Kijowie, reszta ma jak już wspomniałem autonomię.

Już w2003 roku powstał konflikt rosyjsko-ukraiński o cieśninę Kerczeńską. Jak widać, jest to newralgiczny skrawek ziemi na który mają apetyt różne grupy narodowościowo-polityczne.

Dodatkowo, lokalny parlament Krymu, ogłosił zamiar przeprowadzenia 30 marca 2014 regionalnego referendum (nieuznawanego przez władze Ukrainy) w sprawie poszerzenia autonomii Krymu. Oczywiście było to przed rozognieniem obecnej sytuacji.

Współcześnie Krym mógłby stać się światową mekką dla turystów, bo ma wszelkie walory: czarnomorskie plaże, góry, jaskinie wspaniałe krajobrazy i kilmat oraz historyczne (nawet antyczne ) zabytki architektury. Cóż... jeszcze raz polityka bierze górę.

Krzysztof Deja


a dla odmiany nastroju kilka zdjec z festiwalowej Adelajdy

IMG_1984.JPG

IMG_1985.JPG

IMG_1977.JPG

IMG_1978.JPG

IMG_1981.JPG

IMG_1983.JPG

« Pomożecie?! - felieton | Strona główna | Newsy - Felieton »