« Wakacyjnie... | Strona główna | Oświecony - felieton »

15 stycznia 2014

Od nowa - Felieton

Całkiem zgrabnie weszliśmy w 2014 rok naszej ery.


I zaczynamy wszystko od nowa. Znów ten sam rytuał poszczególnych pór roku, miesięcy, dni, świąt i uroczystości rodzinnych. Będzie to też rok wielu wydarzeń.

Największe które nam się szykują to Olimpiada zimowa w Soczi oraz Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w Brazylii. Oczywiście dla tych, którym sport “nie leży” i w żadnej postaci nie rusza, nie jest to żadnym wydarzeniem. Dla większości jednak jest.

Olimpiada zimowa rozpocznie się już 7 lutego i potrwa ponad dwa tygodnie. Jest to wielka impreza propagandowa dla obecnych władców Rosji, ale w końcu wszędzie na świecie chcą się z takiej okazji pokazać z jak najlepszej strony. Nasi sportowcy tu w Australii, ostro ćwiczą na... piasku i wodzie, bo tego mamy pod dostatkiem. Myślę, że już najwyższy czas przerzucić się na śnieg i lód, chociaż trzeba przyznać, że pomimo tak nietypowych warunków ciągle nas mile zaskakują. Trochę dziwne, tam sporty zimowe... Soczi zawsze mi się kojarzyło ze słońcem i latem. Może to lata sowieckiej propagandy...

Drugą wielką imprezą na którą oczekują kibice piłki nożnej na całym świecie to Mundial 2014, odbędzie się w Brazylii w dniach od 12 czerwca do 13 lipca tego roku. Jest to 20 impreza z tego cyklu. Jubileuszowa i największa. Aż 32 narodowe zespoły wezmą w tym udział. A kwalifikacje zaczęły dwa lata temu 203 państwa. Mecze będą się odbywać w 12 miastach Brazylii. Mają tam trochę kłopotu z dotrzymaniem terminów zakończenia robót, ale tak czy inaczej sobie poradzą.

Tym razem mamy tylko jedną drużynę do kibicowania. Aussie, Aussie, Aussie !!! Polacy nie zakwalifikowali się. Wielkim przegranym jest jednak Ukraina, drużyna z wyżyn rankingu nie pojedzie jednak do Brazylii. Natomiast miłą niespodzianke mają kibice Bośni i Hercegowiny, którzy po raz pierwszy od czasu oderwania się od Jugoslawii zobaczą swoich na mundialu.

Jeżeli już jesteśmy przy sporcie to trzeba wspomnieć o Mistrzostwa Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn 2014 które odbędą się w Polsce. To też impeza najwyższej rangi. Może dyscyplina nie tak popularna jak piłka nożna, ale to jednak wydarzenie. Od lat polscy siatkarze należą do najlepszych na świecie, a i polscy kibice siatkówki to całkiem inny “wychów” niż ci od piłki nożnej.

No i jeszcze jedna impreza sportowa zasługująca na uwagę. Halowe Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce 2014 które odbedą się w Sopocie w dniach od 7 do 9 marca. Ciekawostką tego typu zawodów jest to, że najdłuższy bieg to 3 kilometry. I tak trzeba nakręcić tych okrażeń w hali, a z rzutów jest tylko kula. Oszczep i młot wyleciałyby pewnie w publiczność.

Odchodzimy już od wydarzeń sportowych. Co jeszcze, a może co przede wszystkim (dla wielu) wydarzy się w 2014 roku. Otóż, już 27 kwietnia odbędzie się w Rzymie kanonizacja papieży Jana Pawła II i Jana XXIII. Na pewno zgromadzi liczne rzesze pielgrzymów z Polski i z całego świata. Wielu szefów państw i rządów przybędzie na kanonizację do Rzymu. Przewiduje się też, że w przyszłości będzie mógł być podjęty temat tytułu Doktora Kościoła dla świętego już Jana Pawła II, ponieważ jego pontyfikat, świadectwo i nauczanie zmieniły życie Kościoła i pokoleń chrześcijan.

Przypada w tym roku także parę okrągłych rocznic. Mam tu na myśli Polskę, bo u nas w Australii nie wiele się wydarzyło. Kraj młody to i rocznic brakuje. Może to i dobrze...

A więc chronologicznie: 1 maja tego roku przypada 10 rocznica wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. To już cała dekada, jak ten czas leci. Natomiast 4 czerwca – przypada 25 rocznica pierwszych częściowo wolnych wyborów parlamentarnych. No, tu już czuję kontrowersje. Dla jednych to układ wybrańców okrągłostołowych, dla innych powód do dumy z bezkrwawego wywalczenia demokracji. Kłótnie, ubliżanie, protesty, manifestacje. I tak pewnie będzie przez całe następne pokolenie, później ucichnie. Tak, jak kto się teraz przejmuje, że w 1937 roku krakowski arcybiskup Adam Sapieha zarządził przeniesienie trumny Józefa Piłsudskiego z krypty św. Leonarda do innej krypty katedry wawelskiej. A wtedy było to przyczyną otwartej wojny między rządem a duchowieństwem I bardzo podzieliło społeczeństwo.

Następna okrągła rocznica pewnie dzielić nie będzie. 28 lipca przypada 100 rocznica wybuchu pierwszej wojny światowej. To wtedy zamordowano w Sarajewie, arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga i... Szwejk chcąc niechcąc musiał iść na wojnę.

A 1 sierpnia będzie 70 rocznica wybuchu powstania warszawskiego, które też jak na ironię w miarę upływu czasu zaczyna dzielić. Czy w ogóle jest sens organizować uroczystości które z góry są skazane na wypaczenie, bo meritum rocznicy zostaje przytłoczone gierkami harcowników czy to dziennikarskiej czy politycznej maści, popartych przez miłośników zadym.

Życzę wszystkim dobrej zabawy w nowym roku.

Krzysztof Deja


Poniżej kilka fotografii z upalnej Adelajdy. Upalnej to chyba mało powiedziane, szczególnie w rozumieniu polskim, skoro od poniedziałku do piątku mamy: 41, 45, 45, 46 i 40 stopni.

riverbank-adelaide-river-footbridge-park-event-fes.jpg

Festiwalowy teatr na pierwszym planie przy rzece


riverbank-adelaide-river-footbridge-park-event-fes1.jpg

Budynek laboratoryjny nowego szpitala


riverbank-adelaide-river-footbridge-park-event-fes6.jpg

Miejski stadion sportowy


riverbank-adelaide-river-footbridge-park-event-fes9.jpg

Convention Centre


west lakes.jpg

Dzielnica przymorska z jeziorem

« Wakacyjnie... | Strona główna | Oświecony - felieton »