« Fredrowska emancypacja - Felieton | Strona główna | (Wy)szczeżony - Felieton »

10 listopada 2009

Rzeka Torrens - fotomigawki

Rzeka Torrens jest główną rzeką przepływającą przez Adelajdę stolicę stanu Południowej Australii.

Liczy sobie 85 kilometrów długości, ale tylko jej ostatnie 35 km brzegu jest do przejścia (czy przejechania rowerem) w całości. Wzdłuż rzeki ciągną się malownicze parki i ścieżki turystyczne. Ostatnio zaliczyłem na piechotę jej ostatni odcinek i teraz zapraszam wszystkich na wirtualny spacer po tym terenie.

Generalnie jest to wąska rzeczka i tylko spiętrzenie wody w samym centrum miasta robi z niej dostojną rzekę. Przez prawie 30 kilometrów wije się przez otaczające centrum dzielnice miejskie. Kiedyś stanowiła główne zródło wody pitnej i… największy ściek miasta, co powodowało epidemie tyfusu i cholery. Od czasu kiedy nastapiło nasilenie europejskiej imigracji, rzeka stała się głównie atrakcją rekreacyjno-turystyczną.

Najpiękniej wygląda na wiosnę, czyli w październiku. Właśnie wtedy robiłem większość zdjęć.


IMGP6984.JPG

W tym miejscu można zacząć towarzyszyć rzece w jej wyprawie do oceanu


IMGP6968.JPG

Malownicze parki ciągną się kilometrami wzdłuż rzeki


IMGP6979.JPG

Przez pewien czas rzece Torrens towarzyszy betonowy tor O’bahn podążający do centrum miasta


IMGP6966.JPG

Ukwiecone brzegi


IMGP6973.JPG

Idąc wzdłuż rzeki spotyka się ładne domy mieszkalne


IMGP2012.JPG

W centrum miasta Torrens nabiera majestatu dużej rzeki


IMGP6958.JPG

Przy brzegu rzeki usytuowano kiedyś cmentarz a dzieli go od rzeki ścieżka turystyczna


IMGP6961.JPG

Przejście przez zachodnie dzielnice


IMGP6957.JPG

Ujście rzeki do zatoki św.Wincentego

« Fredrowska emancypacja - Felieton | Strona główna | (Wy)szczeżony - Felieton »