« Wiosenne impresje - fotomigawki | Strona główna | Warzywka - felieton »

10 października 2009

Kurtyna w górę - Felieton

Wybraliśmy się z Zenkiem w góry. Wiosna to taki piękny czas na wędrówkę, szczególnie tutaj w Australii.

A to z wielu względów - klimat przyjazny, kwitnące łąki i soczysta zieleń, ale głównie z powodu… much. O tej porze roku jeszcze tak nie dokazują i jakoś można przeżyć, później już ciężko pokazać się na powietrzu bez siatki na głowie bo zaraz obsiadają usta, oczy, nos i nic sobie nie robią z rozpaczliwych ruchów ręką czy głową bezradnego delikwenta. Z daleka wygląda to trochę jak pantomima, czy teatr ruchu jak to się czasem nazywa.
A propos teatru – właśnie zbliżający się Pol-Art 2009 w Adelajdzie zaprzatnął nasze umysły, w czasie pieszej wędrówki po kamienistym podłożu Alligator Gorge w Górach Flindersa.

Pod koniec roku czeka, szczególnie miłośników teatru, niesamowita gratka. Cztery spektakle w wykonaniu najlepszych polskojęzycznych teatrów w Australii. Istny maraton żywego słowa. Oczywiście nie zabraknie też koncertów muzyki klasycznej i występów folklorystycznych, kabaretu jak i wystaw artystycznych, ale my skupiamy się dziś na teatrze.

Pol-Art 2009 rozpocznie się w niedzielę 27 grudnia, o godz. 14:00 koncertem kolęd w Katedrze katolickiej St. Francis Xavier, po którym, o godz. 15:00 zostanie odprawiona msza św., celebrowana przez arcybiskupa Philipa Wilsona.

Już następnego dnia czekają nas Dożynki w samym sercu Adelajdy, czyli w Elder Park (pomiędzy Festival Theatre i rzeką Torrens), gdzie będzie wstęp wolny. I tego też dnia wieczorem odbędzie się pierwszy z czterech występów teatralnych.

Teatr polski z Perth ”Scena 98” przedstawi nam sztukę J.Słowackiego “Balladyna”. Teatr prowadzony przez o.Tomasza Bujakowskiego, znany jest z nietuzinkowych i zaskakujących przedstawień o profesjonalnym charakterze.

W środę 30 grudnia, zobaczymy osławiony już spektakl Teatru Fantazja z Sydney pt. Roszada. Czytelnicy z Sydney i pobliskich ośrodków pewnie już dobrze znają to przedstawienie. Uczestnicy Pol-Artu bedą mieli świetną okazję do posmakowania tej sztuki.

Trzeciego stycznia natomiast, adelajdzki Teatr “Stary” przedstawi komedię Aleksandra Fredry pt. Gwałtu co się dzieje. Teatr Stary jest już dostojnym “staruszkiem” wśród miejscowych przybytków Melpomeny (patronki tragedii) i Talii (tej od komedii), ale humoru nigdy mu nie brakuje – zawsze tryska dowcipem.

20 września mieliśmy okazję znowu spotkać się z aktorami Teatru Starego w programie “Poezja Gałczyńskiego”. W Centralnym Domu Polskim w Adelajdzie dziewięcioro aktorów przedstawiło nam szeroki wachlarz nastrojów mistrza Ildefonsa w opracowaniu Grzegorza Koterskiego. Przez półtorej godziny słuchaliśmy osławionej Zaczarowanej dorożki, Pieśni, Matki Boskiej Stalagów, jak i groteskowych utworów m.in. z “Teatrzyku Zielona Gęś”, czy zabawnego wierszyka Strasna zaba.
Autor jak wiadomo wiódł życie dość kontrowersyjne, ale aktorzy tego popołudnia skoncentrowali się głównie na dziełach autora, a tym kunsztu trudno odmówić.

Powracając do Pol-Artu 2009 – 5 stycznia (juz 2010 roku) we wtorek, inny adelajdzki przybytek kultury - Teatr Ottoway, zaprosi na przedstawienie pt. Kahlenberg. Jest to adaptacja teatralna historycznego zwyciestwa króla Sobieskiego pod Wiedniem.
Wszystkie przedstawienia teatralne będą grane w sali ośrodka The Parks Community Centre w dzielnicy Angle Park.

Tak więc, miłośników teatru już dzisiaj, wraz z Zenkiem, zapraszamy do miasta kościołów jak nazywana jest Adelajda, pod koniec roku, aby dołączyli do uczestników tej świetnej i ważnej imprezy, jaką jest Pol-Art w Australii. A cała impreza potrwa aż do 10 stycznia 2010 roku. Życzymy wielu artystycznych wrażeń tak wykonawcom jak i widzom.

Wasz Chris


ponizej pare gorskich pejzazy niekoniecznie z gor Flindersa

gorymale1.jpg


IMGP2773.JPG


IMGP3636.JPG


IMGP6800.JPG


IMGP4208.JPG


IMGP6740.JPG


IMGP6820.JPG

« Wiosenne impresje - fotomigawki | Strona główna | Warzywka - felieton »