« Gry i zabawy – fotoreportaż | Strona główna | Jesiennie… - fotoreportaż »

10 kwietnia 2009

Prawda medialna - Felieton

Nieczęsto w kilkuletniej praktyce mojego zapisywania myśli i refleksji nawiązuję bezpośrednio do konkretnego artykułu prasowego, a właściwie do wywiadu.

Ponieważ problematyka artykułu Gazety Wyborczej z dnia 4 marca bieżącego roku wydała mi się bardzo interesująca, postanowiłem dopisać parę myśli do świetnie ujętych refleksji prof.dr.hab.Tomasza Gobana-Klasa, kierownika Katedry Komunikowania i Mediów Społecznych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wywiad prowadziła Donata Subbotko.

Od pewnego czasu, frapowała mnie myśl napisania swoich refleksji na podobny temat a kiedy znalazłem wypowiedź fachowca, to nie widzę powodu wymyślania paralelizmów, a przytoczę kilka jego wypowiedzi.

Wspomniany artykuł analizuje trendy we wspólczesnych mediach, a oparty jest na kanwie nowego programu w polskiej telewizji pt. Moment prawdy. Jest on mutacją amerykańskiego „Moment of Truth” gdzie uczestnicy opowiadają o intymnych sprawach z własnego życia, bedąc podłączonymi do wykrywacza kłamstw.

Podobno w Ameryce oglądało to 23 miliony ludzi, a i w Australii tego typu „spontaniczne” chwile szczerości są pokazywane w dopołudniowych „talk-show” a później w „Big Brother” i temu podobnym.

Sam kiedyś przypadkowo poznałem uczestnika tego typu programów, który z wręcz nabożnym podejściem relacjonował sytuację na planie pomimo, że należał do tych tzw. freaków.

Prof.Goban-Klas najpierw analizuje podejście mediów do spraw krwi i seksu w dziewiętnastym wieku. Omawia tamtą sytuację papierowych mediów, przesuwając się do drugiej połowy XX wieku, czyli epoki telewizji. We wnioskach dodaje, że ta ostatnia była purytańska, ale kino szybko się wyzwalało. Ja poszedłbym dalej i włączył internet do grona współczesnych mediów – który notabene otworzył wszelkie furtki na tzw. szczerość. We wspomnianym wywiadzie, mowa jest głównie o teraźniejszej mentalności polskiej, a co mnie bardziej interesuje, to trendy ogólnoświatowe.

Programy typu „ The Jerry Spinger Show” są u nas od zawsze, ale to było dla Australijczyków „tylko amerykańskie”. Później przyszły następne reality shows, już robione lokalnie: Dog Eat Dog, The Weakest Link i temu podobne.

W rosyjskich więzieniach od pewnego czasu korzystając z wzorców południowo-amerykańskich odbywają się konkursy piękności. Widziałem najpiękniejsze strażniczki i powabne więźniarki w szałowych toaletach, wręcz erotycznych. Jakież to odległe od warunków w gułagach. Ale to tylko przykład wyszukiwania „atrakcyjnych” tematów przez telewizję.

Ostatnio, największe telewizyjne stacje rywalizują ze sobą, o prawa do pokazywania na żywo, śmierci Brytyjki z „Big Brothera” która od pewnego czasu cierpi na nowotwora złośliwego. Dni jej są policzone, a ponieważ cała jej „kariera” związana jest z telewizyjnymi reality shows, więc chce to pociągnąć aż do samego końca. Oczywiście za wielkie pieniądze które tym razem posłużą jej rodzinie, a głównie jej synom.

Prof.Goban-Klas podkreśla, że osoby występujące w "Momencie prawdy" nie zdają sobie sprawy, że za wygrane pieniądze czy rozgłos mogą zapłacić większą cenę, niż myślą. Twierdzi też, że te wszelkie próby obniżania poprzeczki moralności i pozbawiania intymności życia w programach telewizyjnych prowadzą do przesytu i znudzenia albo jak pisał Postman, "zabawimy się na śmierć".

Możliwe, ale to ludzi przyciąga! Zbrodnia, seks, skandal – to tematy medialne, więc te ostatnie wychodzą naprzeciw zapotrzebowaniu, wręcz prowokują. Co ciekawe, w tej dziedzinie właśnie Rosjanie i Japończycy wiodą prym. Jak zauważył profesor media potrzebują gwiazd, a Amerykanie od lat w tym przodują. Taki tygodnik „Time” po terrorystycznym ataku na Manhattanie na swej okładce pokazał aż pieć razy Osamę ben Ladena, a tylko raz prezydenta Busha.

W dzisiejszych czasach nawet dzienniki telewizyjne są rozrywkowe. My to już obserwujemy od lat na kanałach australijskiej telewizji komercjalnej, a profesor zauważa to w polskiej telewizji publicznej. Tzw. twarde newsy zastępowane są informacjami z kroniki kryminalnej i skandalami z udziałem gwiazd i polityków. Kultura obnażania zbiera swoje żniwo i wcale nie zamierza ustępować.

...Sztuka, kultura i etyka nie mają tu wiele do powiedzenia – tak podsumowuje dzisiejsze media prof. Goban-Klas. Trudno się z nim nie zgodzić.


Wasz Chris


IMGP2965.JPG

mala przystan


IMGP2905.JPG

ogrody palmowe


IMGP6024.JPG

powrot do Adelajdy


IMGP6081.JPG

dzielnica przymorska


IMGP5890.JPG

wzgorza nad miastem


IMGP4358.JPG

kwiaty w ogrodzie

« Gry i zabawy – fotoreportaż | Strona główna | Jesiennie… - fotoreportaż »