« Felieton - Olimpijski | Strona główna | Interpretacje - Felieton »

12 lipca 2008

Dzienniki - lipiec I - 2008

1 lipca 2008 (wtorek)

Piłka się kończy, zaczyna się Wimbledon.

Za parę dni wystartuje Tour de France, a później olimpiada. Wydarzeń sportowych co nie miara.
Wielki sukces Radwańskiej. Gra w ćwierćfinałach Wielkiego Szlema, to olbrzymie osiągnięcie. I to już po raz drugi w karierze, a ma dopiero 19 lat...
A polscy piłkarze za nieudany występ na EURO-2008, zainkasowali 8 milionów euro. Niezła premia, jak za jeden remis i dwa przegrane mecze.


lakes4.jpg


3 lipca 2008 (czwartek)

U nas w Australii za 2 tygodnie rozpoczną się Światowe Dni Młodzieży, które uświetni swym pobytem papież Benedykt XVI. Mimo, że mnie tam nie będzie, mam kontakt z ludźmi którzy będą w tym uczestniczyć. Czy to osobisty, czy listowny. Na pewno, jest to wielkie przeżycie dla wszystkich młodych ludzi. Życzę im niezapomnianych wrażeń i przeżyć.


IMGP4406.JPG


5 lipca 2008 (sobota)

Za tydzień będę już na wakacjach. Nareszcie się wygrzeję w słońcu europejskiego lata, bo u nas chłodno, a słyszę, że tam cieplutko.
Dzisiaj idę wzdłuż soczystej roślinności rozłożonej po obu brzegach naszej miejskiej rzeki. Dzień się nieźle zapowiada. A ja znów mam energię – to ważne.


IMGP4366.JPG

7 lipca 2008 (poniedziałek)

Nasza zima rozpoczęła się na dobre. Zimno, mżawki i ciągłe zachmurzenia. Brrr, nie lubię takiej pogody. Nawet rano na rozgrzewkę nie wychodzę. Dobrze, że już za parę dni będę miał za sobą. Wyjadę, a kiedy wrócę, to i wiosna już będzie w opłotkach.


IMGP2772.JPG

9 lipca 2008 (środa)

W taka pogodę to główna atrakcja moich wieczorów, są transmisje z etapów Tour de France. Lubię ten wyścig a i nasi kolarze dobrze sobie poczynają.
Czytam o problemach wzrostu cen. Narzekamy na szalony wzrost cen ropy naftowej ale statystyki tego roku jeszcze nie opublikowane, bo jesteśmy na półmetku. A rok 2007 przyniósł nam tylko 11% wzrost cen ropy naftowej.
Olbrzymi wzrost cen natomiast, osiagnał ołów – całe 100%, czy nikiel – 53%. Z surowców spożywczych – cena pszenicy wzrosła aż o 58%, a kukurydzy o 45%.
My tu w Australii, jako wielki producent wełny zarobiliśmy na tym surowcu o 40% więcej w porównaniu z 2006 rokiem.

IMGP4168juz.JPG



11 lipca 2008 (piątek)

WAKACJE! Już walizki zapięte, gotowy do odlotu. Prawie doba w powietrzu.
Strona ta pozostanie nieco zaniedbana przez kilka tygodni.
Załączam więcej zdjęć z tej naszej, specyficznej pory roku.

IMGP4980.JPG

« Felieton - Olimpijski | Strona główna | Interpretacje - Felieton »