Strona główna | »

0 grudnia 0000

Rozmowa - Felieton

Znów po dłuższym czasie spotkałem moich dobrych znajomych: Herbowego, Lóda i Gaudemusa w nowej rzeczywistości na przełomie dziejów.

Jak zwykle nie obyło się bez ożywionej dyskusji na aktualne tematy. Rozmowę zanotowałem 7 marca i nie odpowiadam za ewentualne zmiany na scenie politycznej…

Herbowy: No i drodzy jejmościowie IV Rzeczpospolita już w opłotkach. Wypada tylko progi umyć, podwórka z błota oczyścić i witać po staropolsku naszą arkadię.

Lód: A i owszem panie i panowie, proszę zauważyć kurna, że to MY walnie się do tego przyczyniliśmy!

Gaudemus: Ależ Lódu tyś zawsze reprezentował makiawelizm, a przede wszystkim byłeś przedstawicielem ultracyzmu.

Lód: W opozycji bywałem i owszem, ale teraz czas na przejęcie sterów. Nie na wasze bańki… pardon, głowy, te przemiany. Wy nie nadążata.

Herbowy: On mi pachnie politycznym parweniuszem. Przecież to czysty oportunista.

Lód: Jeszcze nie czas… Jeszcze zima i wiosna wspólna, ale jesień po wykopkach już będzie nasza. My pokażemy światu co możemy! Za wolność naszą!

Gaudemus: Koledzy bez inklinacji do animozji, proszę. Też uważam kolegę Lóda za substytut okresowy, ale ja chciałbym poruszyć inny problem.

Herbowy: Antycypuję że problema nauki…

Gaudemus: Brawo kolego Herbowy, otóż twierdzę, że poprawy na tym polu niestety nie będzie. Podręczniki szkolne miały znacznie stanieć, a niestety, obniżka będzie tylko symboliczna.

Lód: Mylisz się Gaudemusie, bo właśnie parę miesięcy temu nowa uczelnia nam w Toruniu przybyła. Sam na otwarciu byłem.

Gaudemus: Ależ ja o podręcznikach mówię. To jest główny problem…

Herbowy: Mości Gaudemusie, fatalizm szerzysz. Czyż ty przypadkiem nie spowinowacon z resztą gryzipiórków co sarkazm i komeraże w mediach sieją.

Lód: Co ty się Herbowy przejmujesz. Olewaj… są jeszcze media które potrafią przedstawić sprawy we właściwym świetle.

Gaudemus: Lódu, to mi brzmi zbyt koniunkturalnie…

Lód: Koniu…co ? W morde…Czy ty mnie nie obrażasz? Czy ty wiesz z kim ty tańczysz?

Herbowy: To nie Gaudemus, to były prezydent chciał tańczyć i śpiewać ale zaniemógł i prawdopodobnie na dłuższym leczeniu w Szwajcarii pozostał.

Gaudemus: A w pewnych kręgach mówi się, że tam zakładają taki współczesny Sulejówek. Czyż to może być prawdą kolego Herbowy?

Herbowy: Nie wiem, na ile stan poważny mój Gaudemusie, bo jednak prezydent IV RP w drodze na Zachód, nie międzylądował aby nawiedzić prezydenta IIIRP.

Lód: Wy już nie róbta jaj. Nikt nikogo nawiedzał nie będzie. Chłop potęgą jest i basta!

Gaudemus: Ja jeszcze w sprawie formalnej koledzy… W związku ze złym skojarzeniem skrótu PiS - szczególnie po angielsku, proponuję zastąpić to innym: L&J. Skrót ten incydentalnie ma podwójne znaczenie: Law & Justice, jak również – Lech i Jarosław…

Lód: A to ichni problem nie nasz…

Herbowy: Lódu, czy to pluaralis maiestaticus czy zwrot koalicyjny?

Lód: Mówić w morde po ludzku albo - no comments. Przyjdzie czas, że będzieta nas prosić o wstawiennictwo kiedy porządek zrobimy.

Herbowy: Aliści, profuzja nam od tego nie grozi.

Gaudemus: Kolego Herbowy, zanosi sie na spektrum implikacji takiego działania - od schizmy, aż po erę nakryć głowy. Tylko patrzeć, a tu zaczną pytać: A gdzie moher? Bez beretki nie wpuszczamy…

Wasz Chris

Strona główna | »