« Dzienniki - listopad II - 2003 | Strona główna | Dzienniki - grudzień I - 2003 »

27 listopada 2003

W blasku ksieżyca

POEZJA1.jpg
Nagrodzone wiersze


Nagrodzone moje wiersze które znajdują się w tej książeczce.

Modlitwa

Wytrwać w uśmiechu
w obliczu chamstwa.
Sprzeniewierzyć się
obłudzie.

W pełni zobaczyć
drugiego rewers,
odnaleźć urok
w prostocie.

Wypatrzeć gamę
odcieni bytu
i nie ulegać
głupocie.

Powiększyć ducha
pomóż - umniejszyć
grawitowanie
materii.

Być sobą w sobie
lecz nie w skorupie.
Niech tak się stanie

…pomóż mi Panie.

Krzysztof Deja
czerwiec 2002


Przebudzenie


Jestem
więc żyję,
inhaluję
ciszę i przestrzeń
one tańczą w dali,
tlen znowu mi podali
więc to jest to - życie,
patrzę przed siebie
rutynowo,
mgła lśniąca
wraca,
śpię…

Krzysztof Deja
lipiec 2001



Uczta z Internetem


Znowu utaczam
najlepsze miodu
roczniki,
moja drukarka
dogorywa wierszem
na kolejną
ucztę
znów smakował będę
ach… degustował.
To łyknę klasyki
czasem współcześnie
splunę,
zachłysnę się współbratem
który właśnie umarł.
Wynajdę coraz
głębsze pokłady liryki.
Jak sztygar mozolnie
urobku dokonam
- co mi tam sztygar,
jam tylko fatygant
w świąteczny dzień
swych świątecznych
strof szukam.

Bo język jak fastryga
do nimbu i atencji skory,
inklinuje tak…

z przekory.

KRZYSZTOF DEJA
WIELKANOC 2000


Wyprawy


Chciałoby się
w galop niebieski
lecz Pegaz ze skrzydłem złamanym
czy sławna kuźnia Hefajstosa,
potrafi leczyć takie rany ?
Lub choćby w dziewiczą podróż
w obłoki Magellana,
nawet bezgwiezdną nocą,
aż do jasnego rana.

Znów się u siebie obudzić
z dumą spoglądać na ludzi.
A gdyby się udało
po drodze wpleść
w warkocz Halleya,
adiaforyczny sens
zatraca bytu idea.

Niezłomna wiara w człowieka,
wartości ziemskiej miary,
chybaby tylko został
boski palec a priori.



KRZYSZTOF DEJA
FEB. 2000


« Dzienniki - listopad II - 2003 | Strona główna | Dzienniki - grudzień I - 2003 »