« Dzienniki - sierpień I - 2003 | Strona główna | Ekstrawagancja »

12 sierpnia 2003

Co czytają ci tam na spodzie…

W Australii jak w całym zachodnim świecie, książka podlega ścisłym
regułom komercyjnego rynku. Nowości wydawnicze są stosunkowo
drogie, ale już po pewnym czasie dana pozycja podlega tzw. zniżkom
sezonowym,świątecznym itp.

Będąc wytrwałym poszukiwaczem, można
kupić wartościową (artystycznie) książkę za bezcen.
Dość rozbudowana jest sieć bibliotek, od narodowej poprzez stanowe aż do dzielnicowych, chociaż trudno tu liczyć na nowości, ale za to, jest bogaty wybór książek różnojęzycznych (zawsze można znaleźć dział polski).
W Australii działa ponad 150 wydawnictw książkowych, większość z nich ma ścisłą specjalizację.
Cywilizacja obrazkowa ma wpływ szczególnie na młode pokolenie, ale wykrystalizował się dość spory procent czytelników, którym najnowsze zdobycze techniki ; TV, film, video,DVD czy internet, nie przeszkadzają sięgnąć po książkę. Inna sprawa że wielu z nich połyka bestsellery o dość prostolinijnym kształcie.
Znaczącą pozycję w literaturze australijskiej zajmuje tzw. Bush poetry. Poezja wagabundów, wędrowców, ludzi oderwanych od cywilizacji żyjących w symbiozie z przyrodą i opiewających jej matczyność. Nasuwa się porównanie z cyganerią bieszczadzką czy tworczością Stachury. Jednocześnie jest to prąd porównywalny z polskim romantyzmem, stąd wywodzą się najwybitniejsi poeci australijscy, Adam Lindsay Gordon czy Andrew B. Paterson o których opowiem przy najbliższej okazji
Parę słów o współczesnej poezji z półek księgarskich.
Zbiór poezji Kerry Scuffins pt. Laika’s Run wydany przez Five Islands Press.
Jest to czwarty tomik poezji wydany przez tę znaczącą poetkę. Ma ona unikalny sposób przekazu myśli - współczucie, humor, krytyka czy smutek, to elementy ciągle przewijające się w jej twórczości. Kerry Scuffins nie obawia się rymów i rytmu, nie boi się posądzenia o brak nowoczesności w jej sztuce.
W książeczce tej przewijają się wiersze o liryce, miłości, o nieurodzonych
dzieciach oraz tych czekających na przyjście na ten świat.

“ Babies are dragged, squealing
blue into our world”…

W książce Scuffins przebijają tematy śmierci i nie odżałowanej starty, to co często nas spotyka w podróży życia.

“doomed all of us
who go too far too often

and friends sit up till dawn to remember and mourn
and write something down
to keep something around “

Kerry Scuffins zaczyna i kończy swoją książkę tematem podróży.
W pierwszy utworze “ Some distance past Kennett River” (W pewnej odległości za rzeką Kennett) autorka znajdując swoją nową, tajemniczą przystań nie jest jej do końca pewna, ciągle popadając w wątpliwości i niepewność wyboru.

“a pale day moon
lurks in the corner of the sky like a scrap
of tattered lace”.

W epilogu znajdujemy tytułowy wiersz “ Laika’s Run” (Lot Łajki) przepojony melancholią o kosmicznej (czy raczej koszmarnej) samotności suczki Łajka wystrzelonej na orbitę w Sputniku 2 przez Rosjan wiele lat temu. Pozwolę sobie zacytować w orginale pierwsze strofy tego ciekawego utworu.

I think of you Laika
when I get the blues
I think of you so far away
in the loneliness of space
your curiosity
turning to concern….

Myślę o tobie, Łajka
kiedy mi smutno,
myślę o tobie, tak dalekiej
w samotności kosmosu
twoja osobliwość
wzbudza zaniepokojenie….

Podsumowując tę podróż bez końca…

“continued on to no destination
no new worlds
no salvation”.

Podróżując donikąd
bez odkryć nadziei
bez ratunku.

Kerry Scuffins uczestniczy w wielu spotkaniach autorskich na których recytuje swoje wiersze zmuszając audytorium do spontanicznego śmiechu, a często płaczu.

Drugą książką zasługującą na uwagę jest “ The Majestic Rollerink” poezje Heather Cam wydane przez Heinemann.
Heather Cam jest kanadyjką z urodzenia od ponad dwudziestu lat mieszka w Australii. Jest kobietą która dużo widziała i przeżyła: miłość, macierzyństwo, rozwód, to przeżycia nieobce tej poszukiwaczce przygód - podróże po Indiach, rabunkowe rozboje na Jawie, głód w Rwandzie - to wszystko ma oddźwięk w jej utworach

“ Restlessness blew me here,
curiosity and a gambler’s hunch,
a taste for risk, a touch of pioneer”.

Cam jest jednocześnie “poprawną” poetką, jej utwory są klasycznymi wierszami w formie epizodycznej z myślą przewodnią, liryka nie opiera się na kompleksowej wyobraźni a częściej na prostym zdarzeniu, sytuacji - które są oddzielone od całej reszty otaczającego je świata.

“This splash of the unexpected:
a black woman washing her feet
in a high white sink
in the Damen at Zurich Airport.
Her ten black toes
dramatic emphatic trespassers
amidst all that spotless porcelain,
glinting chrome and daunting Swiss propriety.”

Chluśniecie zaskoczeniem ;
czarna kobieta myje stopy
w białej umywalce
w damskim na lotnisku w Zurychu.
Dziesieć czarnych palców jej stóp
urąga i jaskrawie wykracza
przeciwko nieskazitelności porcelany,
błyszczącego chromu i uraża szwajcarskie wychowanie.

Poetka jest wrażliwa na problemy życia codziennego, dobre i złe strony współżycia kobiety z mężczyzną, dramat wymuszonego seksu, itp.

“ The spartan single bed
announces a sex-life on ice,
life’s lived out of boxes,
left on the shelf,
pushed out of sight”.

Można by rzec - wszystko co ludzkie nie jest jej obce.
Małe przyjemności czy siniaki dnia codziennego, cała radość życia.
Zycie jako “ majestic rollerink” ta - wspaniała maszyna.

opracował Krzysztof Deja

« Dzienniki - sierpień I - 2003 | Strona główna | Ekstrawagancja »